Ważne, aby udział strony społecznej nie skończył się na konsultacjach. Widzę bowiem ryzyko prób ograniczania udziału przedstawicieli organizacji społecznych w posiedzeniach komisji sejmowych – pod pozorem, że konsultacje dały już możliwość wypowiedzenia się i więcej nie trzeba - zauważa Krzysztof Izdebski, prawnik i ekspert Forum Idei Fundacji im. Stefana Batorego.
Od 31 października obowiązują zmienione przepisy regulaminu Sejmu, które m.in. nakazują marszałkowi Sejmu kierowanie projektów poselskich do konsultacji społecznych i wymagają sporządzenia dla nich oceny skutków regulacji. W systemie informacyjnym Sejmu każdy będzie mógł wyrazić swoją opinię. To zwiększy rolę obywateli w stanowieniu prawa?
Taką mam nadzieję. Chociaż nie fetyszyzowałbym samej możliwości uczestnictwa w konsultacjach. Nie spodziewam się, że będzie to zjawisko masowe. Dotychczas istniała przecież taka możliwość w odniesieniu do projektów rządowych i nie obserwowaliśmy przesadnego zainteresowania. Skuteczność nowego systemu legislacyjnego oceniałbym więc nie na podstawie liczby zgłaszanych uwag, ale raczej na podstawie ich treści i jakości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.