Woś: Projekt ustawy o SN – pisany umlautami, a nie w języku polskim. Solidarna Polska go nie poprze

Michał Woś
<p>Michał Woś</p>PAP / Zbigniew Meissner
19 grudnia 2022

Solidarna Polska nie poprze projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Jeżeli ustawa napisana umlautami, a nie w języku polskim, jest proponowana polskiemu parlamentowi, to nie można się na to zgodzić w takim kształcie - oświadczył wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

W ubiegłym tygodniu posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który według autorów ma wypełnić kluczowy kamień milowy w sprawie KPO. Zgodnie z projektem sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał NSA, a nie jak obecnie Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Propozycja nowelizacji przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Projekt uzupełnia także badania podczas testu o przesłankę ustanowienia sędziego "na podstawie ustawy".

W czwartek prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie współuczestniczył w przygotowaniu projektu noweli ustawy o SN, ani nie konsultowano go z nim. Zaapelował o spokojne i konstruktywne prace parlamentarne nad projektem. Zaznaczył jednocześnie, że nie zgodzi się na rozwiązania godzące w system konstytucyjny oraz nie pozwoli, aby do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować. Projekt miał być procedowany w Sejmie jeszcze przed świętami, ale został zdjęty z porządku obrad izby. Zapowiedziano jego konsultacje i prace nad projektem dwóch zespołów legislacyjnych: prezydenckiego oraz rządowego.

W poniedziałek wiceminister Michał Woś z Solidarnej Polski ocenił, że

– oświadczył w Woś w poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami w Rybniku.

W ocenie Wosia, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego jednoznacznie przesądzają, że osoba powołana przez prezydenta na sędziego jest sędzią. Wiceminister dodawał, że ochrona polskiego porządku konstytucyjnego jest polską racją stanu.

Jak mówił, o projekcie nowelizacji SP dowiedziała się ze stron sejmowych. Wiceminister po raz kolejny powtórzył, że Polska powinna otrzymać środki z Krajowego Planu Odbudowy. Zarzucił Komisji Europejskiej, że łamie prawo i używa mechanizmów i środków finansowych „do szantażowania Polski i Polaków”, by wymusić pożądane decyzje.

„A jakie – o tym mówiła pani (Ursula) von der Leyen, szefowa KE patrząc, w stronę (szefa PO Donalda) Tuska i mówiąc: . To jest cel KE, żeby obalić w Polsce ten rząd konserwatywny, który sprawuje w tej chwili odpowiedzialność za Polskę i żeby zainstalować tutaj pana Tuska, który posłusznie będzie kiwał głową wobec Brukseli w każdej sprawie” – ocenił Woś.

– dodał. Pytany, z kim PiS przegłosuje tę ustawę o SN, odpowiedział, że „z tymi, z którymi uzna za stosowne i kto będzie chciał poprzeć tę ustawę”. KPO Woś określił mianem „gigantycznego kredytu”. – mówił.

Dziennikarze pytali też Wosia o eksplozję w gabinecie komendanta głównego policji. Po szczegóły postępowania wiceminister odesłał ich do prokuratury. – dodał.

Wiceminister był też pytany o zapisy ustawy wiatrakowej. „SP uważa, że nie wolno stawiać wiatraków ludziom bezpośrednio pod oknami. Proponujemy, żeby zasada 10H została złagodzona do kilometra i takie uwagi zgłosiliśmy podczas prac rządowych i takie uwagi będziemy tez zgłaszali w trakcie prac parlamentarnych” - powiedział.(PAP)

kon/ itm/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.