Kara śmierci. Potrzeba było odwagi i siły przekonywania Roberta Badintera

Strzykawka i młotek sędziowski, kara śmierci
Strzykawka i młotek sędziowski, kara śmierciShutterStock
17 lutego 2024

Kiedy w 1981 r. nad Sekwaną zniesiono karę śmierci, opowiadała się za nią większość obywateli. Trzeba było odwagi i siły przekonywania Roberta Badintera, by się jej przeciwstawić.

Roger Bontemps i Claude Buffet poznali się w celi. Pierwszy odsiadywał wyrok 20 lat za napad na taksówkarza. Drugi – dożywocie za zabójstwo.

21 września 1971 r. obaj symulują chorobę, trafiają na oddział szpitalny i biorą zakładników – strażnika, pielęgniarkę i innego więźnia pracującego jako pielęgniarz. Tego ostatniego szybko wypuszczają. Dwoje pierwszych zostanie potem znalezionych z poderżniętymi gardłami. Ucieczka więźniów zostaje udaremniona. Cała Francja śledzi rozwój zdarzeń w telewizji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.