Autopromocja

Czy radca prawny powinien sięgać w internetowej dyskusji po argument o ustawach norymberskich?

prawnik prawo
Czy radca prawny powinien sięgać w internetowej dyskusji po argument o ustawach norymberskich?Shutterstock
31 lipca 2023

W 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił jedną z tzw. gminnych uchwał anty-LGBT. Informacje o wyroku umieścił na portalu Linkedin radca prawny Y.

Informatyk X w komentarzu zarzucił mu pominięcie niektórych okoliczności, w tym o nieprawomocności wyroku. Radca zasugerował mu „szybki kurs prawa”, potem jednak przyznał, że wyrok prawomocny nie jest, i przeprosił. Dyskusja odeszła od zagadnień prawnych – X pisał, że „inwazja homoideologii i podwójne standardy moralne niebawem się skończą, a przynajmniej zacznie się powolny powrót do normalności”, a mecenas odpisał m.in.: „Pan ma wypaczone poczucie normalności”, „Pan jest osobą skrajnie agresywną” oraz „równie dobrze przyjąłby Pan ze spokojem sumienia «ustawy norymberskie», bo od takich uchwał do prawa na kształt «ustaw norymberskich»?? to już tylko krok”.

X uznał to za pomówienie, Y odpowiedział: „Proszę wykleić to, co Pan zaznaczył, i złożyć do prokuratury zawiadomienie o popełnienie przestępstwa przez radcę prawnego Y. I darmowa porada ode mnie, jako osoba zaufania publicznego jestem zobowiązany do przestrzegania zasad etyki, w związku z tym, jeśli uznaje Pan, że zostało ono naruszone, rekomenduję Panu złożenie stosownego zawiadomienia do izby radcowskiej. A najlepiej niech zrobi Pan jedno i drugie” (pisownia oryginalna). X odebrał to jako drwinę, ale do rady częściowo się zastosował.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.