Sądy na nowo czytają przepisy

Sąd podjął decyzję
<p>Adwokaci zwracają też uwagę na hipokryzję w podejściu sądów</p>Shutterstock
29 czerwca 2021

Coraz częstszą praktyką staje się zwrot wniosku o uzasadnienie, jeśli brakuje w nim oświadczenia o doręczeniu odpisu drugiej stronie – alarmują adwokaci.

Uwagę na tę kwestię zwróciła adwokat Monika Strus-Wołos na jednej z grup na Facebooku, wywołując burzliwą dyskusję, która nie milknie od kilku dni. Obserwacje prawniczki potwierdziło w komentarzach wielu innych adwokatów. Szybko pojawiły się też informacje o konkretnych sądach, w których miały miejsce takie przypadki. Wymieniano sądy rejonowe w Koninie i Elblągu, sąd rejonowy oraz okręgowy w Rzeszowie (jeden z komentujących wskazał nawet, że powoli robi się to regułą) oraz rejonowy w Sosnowcu. W apelacjach warszawskiej, gdańskiej i katowickiej pełnomocnicy nie spotkali się z tym problemem.

Zmiana wykładni

– Obecnie nie można składać środka odwoławczego wprost. Trzeba najpierw wnioskować o uzasadnienie wyroku. Ale przecież przepis dotyczący doręczania pism procesowych stronie przeciwnej się nie zmienił – podkreśla dr Monika Strus-Wołos. – Zmieniła się natomiast z dnia na dzień, o 180 stopni wykładnia, bez zmiany podstawy prawnej, bo nagle kilka sądów uznało, że utrwalone od kilkunastu lat orzecznictwo Sądu Najwyższego można przekreślić. Jedynym argumentem ma być rzekoma zmiana otoczenia prawnego. Cokolwiek to znaczy – dodaje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.