Wprowadzenie jednolitego statusu sędziego. Dwa w jednym to zły pomysł [FELIETON]

Zbigniew Ziobro
<p>Zbigniew Ziobro</p>PAP Archiwum / Rafał Guz
23 listopada 2021

Jeśli Zbigniew Ziobro naprawdę chce jednolitego statusu sędziego, nie musi wywracać do góry nogami struktury sądownictwa i fundować nam jeszcze większego kłopotu w dostępie do sądów niż obecnie.

Wminionym tygodniu kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości po raz kolejny zapowiedziało tzw. spłaszczenie struktury sądownictwa i wprowadzenie jednolitego statusu sędziego. Tradycyjnie zamiast projektu konkretnych rozwiązań prawnych musieliśmy się zadowolić slajdami i zapowiedziami, które tylko podsycają niepewność co do kwestii, które wypowiedziane nie zostały. Pokrótce sytuacja wygląda tak: w miejsce trzystopniowego podziału sądów na rejonowe, okręgowe i apelacyjne miałby zostać utworzone dwa szczeble – okręgowy i regionalny. Pierwszy ma zastąpić rejonowe i pierwszoinstancyjne sądy okręgowe, natomiast zadania wydziałów odwoławczych sądów okręgowych i oraz sądów apelacyjnych mają przejąć regionalne. Przy czym tych drugich ma być więcej niż teraz apelacyjnych.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.