Sam fakt, że Ferrari przestał produkować model Testarossa w 1996 r., nie oznacza, że nie używa tego znaku towaru – uznał Sąd UE. Wcześniej EUIPO wygasiła prawa do tego znaku towarowego.
W 2015 r. obywatel Niemiec wniósł do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) o wygaszenie prawa ochronnego na znak towarowy Testarossa. Znak ten jest nazwą modelu Ferrari, który, choć od dawna nie jest produkowany, cieszy się dużym zainteresowaniem kolekcjonerów. Zdaniem wnioskującego Ferrari jednak nie używa tego oznaczenia. Producent ten nie sprzedaje od lat tych samochodów, nie uczestniczy w żaden sposób w obrocie na rynku kolekcjonerskim. EUIPO uwzględnił tę argumentację i wygasił prawa do znaku Testarossa zarówno w odniesieniu do samochodów, jak i części zamiennych czy silników.
Znak towarowy wygaszony, bo nie był używany
W środę Sąd UE uchylił tę decyzję. Jego zdaniem EUIPO pominął ważne argumenty przemawiające za tym, że włoski producent wciąż używa spornego oznaczenia, choć rzeczywiście nie produkuje ani nie sprzedaje modelu Testarossa. Urząd uznał, że skoro handel tymi autami odbywa się wyłącznie na rynku wtórnym, na którym Ferrari nie odgrywa znaczącej roli, to trudno to uznać za rzeczywiste używanie. Producent nie przedstawił bowiem żadnych dowodów na to, by był bezpośrednio zaangażowany w sprzedaż używanych pojazdów oznaczonych spornym znakiem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.