Autopromocja

Sam udział w proteście – nawet gwałtownym – nie jest winą

Protest
<p>ETPC podzielił pogląd skarżącego, że prawdziwym powodem jego zatrzymania i skazania w procesie sądowym był fakt jego aktywności w ruchu opozycyjnym i realizacji przez niego prawa do wolności pokojowych zgromadzeń.</p>Shutterstock
22 lutego 2022

ETPC wskazał, że możliwe jest pociąganie do odpowiedzialności karnej protestujących, którym zostanie dowiedzione np. nakłanianie do przemocy podczas manifestacji. Jednak protestujących w sposób pokojowy nie można karać za naganne, agresywne czy noszące znamiona przemocy czyny popełnione przez innych uczestników niekiedy bardzo gwałtownych zdarzeń.

Aleksandra Gliszczyńska-Grabias, adiunkt w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych PAN

W lutym 2008 r. w Armenii doszło do wielotysięcznych protestów przeciwko – zarzucanym władzom – fałszerstwom w czasie wyborów prezydenckich. Lider opozycji wezwał do pokojowych manifestacji, które szybko przybrały na sile, co spotkało się z brutalną reakcją władzy. Policja użyła przeciw protestującym gazu łzawiącego, doszło także do starć z siłami porządkowymi oraz zatrzymań opozycjonistów i uczestników manifestacji. Jednym z zatrzymanych był skarżący w sprawie Pashinyan p. Armenii (skargi nr 22665/10 i 2305/11). W rezultacie swojego zaangażowania w ruch opozycyjny oraz udział w protestach został on skazany za masowe naruszenia porządku publicznego. W wyroku z 18 stycznia 2022 r. ETPC uznał naruszenie przez Armenię art. 5 Konwencji (prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego) oraz art. 11 (gwarancje wolności zgromadzeń).

Pashinyan podnosił w skardze przede wszystkim, że jego zatrzymanie, oskarżenie i skazanie było spowodowane jego aktywnością opozycyjną i przemówieniami, które wygłaszał w trakcie protestów, i powinno zostać uznane za represje o charakterze politycznym. Zaprzeczył, jakoby miał jakikolwiek udział w aktach przemocy lub podburzaniu do nich. Stwierdził, że jego skazanie nastąpiło w dużej mierze na podstawie zafałszowanych i zniekształconych dowodów, czego dowodziły również sporządzone wówczas raporty i relacje różnych instytucji międzynarodowych. Rząd Armenii nie przedstawił swoich uwag do złożonej skargi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.