Szef KPRP Zbigniew Bogucki w piśmie do marszałka Sejmu wskazał, że sposób powołania sędziów Trybunału Konstytucyjnego budzi poważne wątpliwości zarówno pod względem zgodności z Regulaminem Sejmu, jak i obowiązującymi standardami konstytucyjnymi.
Krytyka procedury wyboru sędziów TK
Sejm w piątek wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego - wszyscy to osoby, których kandydatury zostały zgłoszone formalnie przez Prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby koalicji rządowej. Jeszcze w piątek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do prezydenta, by „nie próbował łamać konstytucji” i odebrał ślubowanie od sześciorga sędziów TK. Zapowiedział, że resort ma „plan B”, gdyby prezydent ślubowań nie odebrał.
W poniedziałek Bogucki powiedział, że niedawny wybór sędziów TK budzi wątpliwości i poinformował, że zwróci się do marszałka Sejmu o ich wyjaśnienie. Według szefa KPRP koalicja rządząca pogubiła się w terminach, regulaminie i właściwie we wszystkim. W środę po południu Bogucki na platformie X zamieścił wpis w tej sprawie.
„W związku z otrzymanymi informacjami o sposobie procedowania przez Sejm w przedmiocie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, działając w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, skierowałem do Marszałka Sejmu pismo wskazując, że analiza procesu powołania budzi bardzo poważne wątpliwości, co do zgodności przeprowadzonej procedury nie tylko z wymogami wynikającymi z Regulaminu Sejmu, lecz również ze standardami konstytucyjnymi właściwymi procedurze obsadzania stanowisk sędziów Trybunału Konstytucyjnego” - napisał na X Bogucki, załączając skan listu do marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Bogucki zaznaczył, że zastrzeżenia dotyczą w szczególności kwestii ewentualnego naruszenia art. 194 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 30 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Sejmu przez niedochowanie terminu zgłaszania kandydatur, a po drugie, naruszenia standardów rzetelności proceduralnej przez nieprzedstawienie posłom jednej ze zgłoszonych kandydatur.
Każde z tych uchybień - ocenił szef KPRP - wymaga pilnego, pełnego i jednoznacznego wyjaśnienia.
Przekazał, że mając na względzie wagę sprawy oraz jej znaczenie dla standardów prawidłowego funkcjonowania organów konstytucyjnych i kierując się wyrażoną wprost w preambule do Konstytucji RP zasadą współdziałania władz, zwrócił się do marszałka Sejmu o przedstawienie prezydentowi wyjaśnień dotyczących takiego procedowania przez Sejmu i odpowiedzi na konkretne pytania.
Szef KPRP zapytał marszałka: kiedy dokładnie zostały zgłoszone kandydatury na poszczególne wakujące stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego, z jakich przyczyn odstąpiono od wyrażonej w art. 194 ust. 1 Konstytucji zasady indywidulanej kadencyjności sędziów Trybunału Konstytucyjnego, z jakich przyczyn nie dochowano terminu określonego w art. 30 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Sejmu.
Szef KPRP spytał też, jakie było uzasadnienie odstąpienia od reguły wynikającej z art. 30 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Sejmu, skoro - jak napisał - rząd i większość parlamentarna, przez ponad rok i trzy miesiące od powstania pierwszego wakatu, nie doprowadzili do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, mimo że nie było ku temu żadnych przeszkód?
„Pan Prezydent nie znajduje innej odpowiedzi niż paraliżowanie przez Rząd i koalicję rządzącą działalności Trybunału Konstytucyjnego i intencjonalne niszczenie tego konstytucyjnego organu” - zaznaczył Bogucki. „Jeżeli są inne motywy uzasadniające taki sposób procedowania, poprosiłem o ich przedstawienie” - dodał.
Ostatnie pytanie Boguckiego brzmi: „Dlaczego mimo nieprzedstawienia przez posła sprawozdawcę wszystkich kandydatur, Marszałek Sejmu zarządził głosowanie?”.
Szef KPRP podkreślił, że w zależności od wyjaśnienia tych zasadniczych kwestii „prezydent będzie podejmował dalsze działania w tej sprawie”.
Stanowisko marszałka Sejmu wobec zarzutów
W środę rano marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas briefingu prasowego w Sejmie, podkreślił, że kwestie związane z procedurą wyboru sędziów Tk została wyjaśniona we wtorkowym oświadczeniu zamieszczonym na stronie Sejmu. We wtorkowym komunikacie Kancelaria Sejmu stwierdziła, że Sejm wybrał sędziów Trybunału Konstytucyjnego zgodnie z procedurami. Jak zaznaczono, każdy z kandydatów na sędziego TK został poddany pod głosowanie indywidualnie, a o rozpoczęciu kadencji sędziego TK decyduje data wyboru przez Sejm.
Posłowie PiS podważają konstytucyjność piątkowego wyboru sędziów TK, twierdząc, że narusza ją m.in. wybór aż sześciu sędziów. Ich zdaniem powinni oni być wybierani w różnym czasie w związku z kończeniem się kadencji poszczególnych sędziów TK. W lutym posłowie PiS złożyli w Trybunale Konstytucyjnym wniosek kwestionujący konstytucyjność ustawy regulującej wybór sędziów TK.
Trybunał Konstytucyjny odroczył we wtorek bez terminu rozprawę ws. wniosku posłów PiS, którzy zaskarżyli przepisy odnoszące się do procedury wyboru sędziów TK przez Sejm; postanowił zwrócić się też do prezydenta Karola Nawrockiego o zajęcie pisemnego stanowiska w sprawie wniosku. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu