Autopromocja

YouTube nie odróżnia udostępniania prywatnego od publicznego

Internet
Można korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie użytku osobistegoShutterStock
1 sierpnia 2012

Jeden z czytelników DGP umieścił w serwisie YouTube nakręcony przez siebie film z uroczystości rodzinnej. Aby go uatrakcyjnić, podłożył jako tło popularną piosenkę. Niebawem otrzymał ostrzeżenie, że „film może zawierać treść, która należy do właściciela (tu podana jest nazwa organizacji zarządzającej prawami autorskimi – przyp.red.) lub jest przez niego licencjonowana”.

Użytkownik nie kryje, że rzeczywiście wykorzystał utwór chroniony prawem autorskim. Zastrzega jednak, że nie udostępnił go publicznie, lecz jedynie 10 członkom rodziny. Czy w tej sytuacji rzeczywiście złamał prawo?

– Nie mam żadnych wątpliwości, że takie działanie mieści się w ramach użytku osobistego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.