Skoro i tak dostanę małą emeryturę albo ZUS zbankrutuje, to lepiej płacić jak najmniej. I wydać te pieniądze na siebie już dziś. A jeśli nie zbankrutuje? To i tak dostanę jakieś minimalne świadczenie.
W potocznym wyobrażeniu tarcia wokół emerytur to konflikt starych z młodymi – tych, którzy na nie łożą, z tymi, którzy je dostają. Ale tak naprawdę ten spór dotyczy zupełnie innych grup: tych, którzy składki emerytalne opłacają, i tych, którzy ich nie płacą lub płacą niewiele. Od tego, która strona przeważy, zależy przyszły kształt systemu emerytalnego. Bo on tylko określa zasady podziału pieniędzy. Można to robić według wpłaconych składek – jak obecnie u nas, według stażu pracy – jak w Niemczech, czy po równo – jak w idei emerytur obywatelskich.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.