Autopromocja

Przyszłe emerytury będą niskie. O przyszłość musimy zadbać sami

Maciej Rogala, niezależny ekspert ds. emerytalnych Fot. Wojciech Górski
Maciej Rogala, niezależny ekspert ds. emerytalnych Fot. Wojciech GórskiDGP / Wojtek Gorski
21 grudnia 2012

Tam, gdzie funkcjonują systemy z minimalnym świadczeniem wypłacanym przez państwo w jednakowej wysokości dla wszystkich, istnieją bardzo rozbudowane zakładowe plany emerytalne - Maciej Rogala, niezależny ekspert ds. emerytalnych.

Czy obowiązkowe ubezpieczenia społeczne są potrzebne?

Nie, ale trudno je czymś innym zastąpić. I – co więcej – jesteśmy skazani na ZUS.

To chociaż zmniejszmy koszty systemu.

Ależ to już zrobiono, przeprowadzając reformę emerytalną w 1999 r., której skutki odczujemy dopiero za kilkanaście lat. Aktualnie emerytura wynosi średnio około 60 proc. zarobków. W przyszłości stopa zastąpienia spadnie do 30–40 proc. Obniżenie zobowiązań systemu obowiązkowego o 1/3 to ogromna oszczędność, która z nawiązką rekompensuje dodatkowe koszty wynikające np. z prowadzenia kont dla każdego ubezpieczonego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.