Wróblewska: Emerytalny wentyl bezpieczeństwa

Urszula Wróblewska
Urszula WróblewskaDGP / Potr Kowalczyk
31 marca 2016

Większość Polaków, szczególnie 40-i 50-latkowie, nie może się doczekać uchwalenia prezydenckiego projektu ustawy, który ma obniżyć wiek emerytalny. I na nic się zdają wyliczenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, że nowe przepisy spowodują dramatyczne obniżenie przyszłych świadczeń. Polacy są głusi na tego typu argument. Czyżby nie umieli liczyć? Otóż nie.

Eksperci tłumaczą, że dłużej pracując, ubezpieczeni więcej zbiorą pieniędzy na swoich kontach. I tak będzie, jeśli utrzymają swoją pracę na etacie. Niestety w erze panoszących się umów cywilnoprawnych nie jest to łatwe, nawet gdy zna się kilka języków i legitymuje wykształceniem wyższym. Na nic się też zda doświadczenie. Pracodawcy bowiem nadal niechętnie zatrudniają na umowy o pracę osoby powyżej 50. roku życia. Efekt jest taki, że wcześniejsza emerytura jest traktowana w Polsce jako zabezpieczenie przed ewentualnym bezrobociem.

Pozostało 61% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.