3,2 mln osób będzie lepiej chronione przed zwolnieniem

Pracownicy zyskają szerszą ochronę przed dyskryminacją
Pracownicy zyskają szerszą ochronę przed dyskryminacjąDGP
18 listopada 2008

Ochronę przed zwolnieniem uzyskają współpracownicy, którzy udzielą jakiegokolwiek wsparcia osobie molestowanej. Dyskryminacją będzie stwarzanie w miejscu pracy m.in. zastraszającej, wrogiej lub uwłaczającej atmosfery. Sądy będą miały prawo do badania zasadności wypowiedzeń umów o pracę na czas określony.

Tydzień temu częstochowski sąd pracy orzekł, że tamtejsze starostwo powiatowe musi wypłacić 30 tys. zł zadośćuczynienia byłej tłumaczce za molestowanie jej w 2003 r. przez ówczesnego wicestarostę podczas służbowej podróży do Niemiec. To 2,5-krotność jej rocznej pensji. Do sądów może trafiać coraz więcej tego typu spraw. Z uchwalonej już ustawy nowelizującej kodeks pracy, która może wejść w życie już na przełomie grudnia i stycznia, wynika, że molestowaniem w pracy będzie nie tylko naruszenie godności, poniżenie lub upokorzenie pracownika, ale też stworzenie w miejscu pracy zastraszającej, wrogiej lub uwłaczającej atmosfery. Co więcej, każdy pracownik, który w jakikolwiek sposób wesprze osobę molestowaną, będzie m.in. chroniony przed zwolnieniem. Pracodawcy obawiają się, że na tej podstawie ochronę uzyska zbyt duża grupa pracowników. Ich obawy wzbudza też to, że sądy zyskają prawo do badania zasadności wypowiedzeń umów o pracę na czas określony.

Nowa droga odwołania

Pracodawcy muszą uzasadniać zwolnienie osoby zatrudnionej na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Po wejściu w życie przyjętej już przez Sejm i Senat nowelizacji (czeka tylko na rozpatrzenie redakcyjnych poprawek Senatu) obowiązek ten może dotyczyć także osób zatrudnionych na umowy okresowe. Pracownik zatrudniony na czas określony, który wesprze osobę molestowaną w miejscu pracy (złoży na przykład deklarację takiego wsparcia swojemu przełożonemu) i np. dwa miesiące później zostanie zwolniony z pracy będzie mógł złożyć do sądu pracy pozew przeciw firmie. Nowe przepisy jasno wskazują, że współpracownik, który zdecyduje się pomóc molestowanemu, nie może z tego powodu ponosić negatywnych konsekwencji, w tym zwłaszcza nie może zostać zwolniony z pracy. A pracownik może utrzymywać, że rozwiązano z nim stosunek pracy właśnie ze względu na wsparcie udzielone koledze lub koleżance.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.