Zdarza się, że pracownik pewnego dnia nie przychodzi do pracy, nie informując pracodawcy, co się z nim dzieje. Co może zrobić pracodawca, gdy pracownik porzuca pracę?
W obecnym stanie prawnym porzucenie pracy samo w sobie nie prowadzi do wygaśnięcia lub rozwiązania stosunku pracy. Do roku 1996 porzucenie pracy było definiowane jako samowolne zaprzestanie świadczenia pracy i w jego wyniku stosunek pracy wygasał. W wyniku uchylenia art. 64 k.p. instytucja porzucenia pracy zniknęła jednak z kodeksu pracy. Zachowanie pracownika daje jednak pracodawcy podstawę do podjęcia działań zmierzających do rozwiązania umowy o pracę. Uchylając się od pracy, pracownik narusza swój podstawowy obowiązek pracowniczy. Nie świadczy pracy i nie usprawiedliwia swojej nieobecności. Jeżeli dodatkowo jego zachowanie jest zawinione, to może ono stanowić podstawę do rozwiązania stosunku pracy w trybie natychmiastowym.
Zanim jednak pracodawca podejmie decyzję o rozwiązaniu umowy w tym trybie, zawsze lepiej spróbować skontaktować się z pracownikiem w celu ustalenia, z jakich powodów jest on nieobecny. Możliwe bowiem jest, że nieobecność pracownika wcale nie ma na celu porzucenia pracy a pracownik posiada jej usprawiedliwienie (bo np. jest ciężko chory) i albo nie mógł poinformować o tym pracodawcy, albo też narusza tryb usprawiedliwiania jej. Niezawinione naruszenie samego trybu usprawiedliwiania nieobecności może samo w sobie nie być wystarczające do rozwiązania umowy w trybie dyscyplinarnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.