Saczka: Pandemia wymusiła cyfryzację inspekcji sanitarnej [WYWIAD]

Główny inspektor sanitarny Krzysztof Saczka
<p>Główny inspektor sanitarny Krzysztof Saczka</p>Agencja Gazeta
14 grudnia 2021

Obowiązki związane z pandemią pokazały, że inspekcja nie była przygotowana na takie wyzwanie. Jednak od tego czasu zelektronizowano ścieżkę pomiędzy infolinią a stacjami, jak również procesy związane z wywiadami epidemiologicznymi czy obsługą kwarantann. Rozwijamy system, by wykorzystać go także przy innych zadaniach - mówi w rozmowie z DGP Krzysztof Saczka, główny inspektor sanitarny.

Inspekcja sanitarna uważana była za „służbę w cieniu”, aż wybuchła pandemia Sars-Cov-2. Co się wtedy okazało?

Okazało się, że Państwowa Inspekcja Sanitarna technologicznie i organizacyjnie była słabo przygotowana do takiego wyzwania. Co więcej – że państwo powinno zorganizować jej pracę w sposób kompleksowy, by sprostać zadaniom, które na nią spadły. Z tym że sytuacja w Polsce nie była wyjątkowa – w większości takich służb w innych krajach było podobnie.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.