Budżetówka czeka na podwyżki dla nowych politycznych kolegów – na mocy nowych przepisów do korpusu urzędniczego ma bowiem zostać włączona część wiceministrów.
Do czwartku prezydent musi zdecydować, czy podpisać ustawę z 20 listopada 2020 r. o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw (do zamknięcia tego numeru gazety decyzja w tej sprawie nie zapadła). Część urzędników zabiega o to, aby zawarte w nowelizacji przepisy dotyczące przechodzenia podsekretarzy do korpusu służby cywilnej nie weszły w życie. Kontrowersje budzi również regulacja przewidująca możliwość wydzielania przez premiera określonych departamentów i działów z korpusu urzędniczego. Zdaniem ekspertów takie rozwiązanie może skutkować całkowitym rozpadem służby cywilnej, która – jak stanowi konstytucja – ma być przecież neutralna politycznie.
Wielkie wyczekiwanie
Niezależnie od wyczekiwania na podpis prezydenta pod nowelizacją, stan napięcia w urzędach nie słabnie od wiosny, kiedy to wprowadzono możliwość, by również tam szukać oszczędności w obliczu kryzysu. Na razie rozporządzenia w sprawie cięcia etatów czy też obniżenia pensji nie wydano, ale próby zaoszczędzenia na urzędnikach są podejmowane. Pod koniec listopada do urzędów trafiły decyzje ministra finansów, które zobowiązują m.in. dyrektorów generalnych do zamrożenia części środków wygospodarowanych w tym roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.