Pracuję w podstawowym systemie czasu pracy, co do zasady na nocnej zmianie – pomiędzy 22.00 do 6.00. Pracodawca zapowiedział mi, że w nocy z 30 na 31 marca, w związku z przejściem na czas letni, będę musiał zostać w zakładzie dłużej – aż do 7 rano. Czy jest to zgodne z prawem? Chcę również wiedzieć, czy do dobowego i tygodniowego odpoczynku wlicza się także godzinę pomiędzy 2 a 3 w nocy? A może pracodawca ma zagwarantować 12 i 36 godzin nieprzerwanego wolnego?
Jeżeli z harmonogramu czasu pracy wynika, że w nocy z 30 na 31 marca zatrudniony ma pracować od 22.00 do 6.00 rano i tak stanie się w rzeczywistości, pracodawca będzie musiał wypłacić pełne wynagrodzenie. Wszystko to pomimo faktycznego przepracowania jedynie 7 godzin i nieosiągnięcia pełnego, miesięcznego wymiaru. Taka, a nie inna liczba godzin efektywnej pracy została przecież zaplanowana przez samego pracodawcę, bez winy ze strony podwładnego (art. 81 par. 1 k.p.).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)