Od 4 lat pracuję w firmie - początkowo na umowę-zlecenie, później na umowę o pracę na pół etatu, następnie na umowę o pracę na pełen etat na czas określony do końca roku. Po tym czasie miałam podpisać umowę o pracę na czas nieokreślony, ale pracodawca o tym zapomniał. Moja sytuacja wygląda więc tak, że umowy żadnej nie podpisywałam, ale pracodawca płaci za mnie wszystkie obowiązkowe składki, jak przy umowie o pracę. Jak w takim przypadku wygląda rezygnacja z pracy, czy obowiązuje mnie wypowiedzenie umowy w terminie jak przy ostatniej podpisanej umowie, czy to już kwestia dogadania się z szefem?
W opisanej przez czytelnika sytuacji umowa o pracę została przedłużona na czas nieokreślony w sposób dorozumiany. W związku z tym obowiązują okresy wypowiedzenia określone w art. 36 par. 1 kodeksu pracy (dalej: k.p.), które są uzależnione od łącznego okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. Wlicza się do niego wykonywanie pracy na podstawie umów o pracę (niezależnie od wymiaru etatu określonego w tych umowach), ale nie uwzględnia się okresu obowiązywania umowy-zlecenia oraz innych umów cywilnoprawnych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.