Nianię z Ukrainy sprawdzą pogranicznicy

Nianię z Ukrainy sprawdzą pogranicznicy
DGP
20 września 2011

Osoba prywatna, która narusza prawo, nielegalnie zatrudniając u siebie cudzoziemca, zapłaci co najmniej 3 tys. zł grzywny.

Polak, który nie prowadzi działalności gospodarczej i zatrudnia cudzoziemca, może w każdej chwili być skontrolowany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Powinni o tym pamiętać zwłaszcza ci, u których na czarno pracują sprzątaczka, opiekunka do dziecka czy robotnicy budowlani z Ukrainy lub Rosji.

Wystarczy, że funkcjonariusze podejrzewają, że osoba taka łamie przepisy o zatrudnianiu cudzoziemców, na przykład wtedy, gdy ma u siebie obcokrajowca, który nielegalnie wjechał do Polski. Funkcjonariusze po okazaniu legitymacji służbowych mogą nawet wejść do mieszkania prywatnego, jeśli wpuści ich jego właściciel. Jeśli nie, to wręczą mu wezwanie do stawienia się lub dostarczenia dokumentów o zatrudnieniu cudzoziemca do jednostki organizacyjnej Straży Granicznej. Osoba wezwana musi to zrobić w ciągu 7 dni. Gdy się spóźni albo w ogóle tego nie zrobi, może spodziewać się wezwania od prokuratora, któremu sprawę przekaże Straż Graniczna.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.