Rząd jest od podejmowania decyzji, nie od umizgów w stronę związków. Pieniądze trzeba dzielić sprawiedliwie.
Związkowcy domagający się dodatkowych pieniędzy na dzieci, bezrobotnych, podniesienia płacy minimalnej i obniżki akcyzy na benzynę powinni się uderzyć w pierś i zapytać: Czy to nie my doprowadziliśmy do absurdalnych przywilejów, które rozsadzają budżet? Czy to nie my blokujemy reformy, które pozwoliłyby pomóc potrzebującym? Czy to nie my żerujemy na budżecie i dlatego nie można pomóc najsłabszym?
Autopromocja
Pozostało 78% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 78% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
