Składki NFZ produkują fikcyjnych bezrobotnych

30 maja 2011

Nawet 50 proc. zarejestrowanych w urzędach pracy osób nie jest zainteresowanych zatrudnieniem. Dotyczy to w szczególności kobiet. Winien jest przepis o łączeniu statusu bezrobotnego ze składką NFZ.

Z badań aktywności ekonomicznej ludności (BAEL) prowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w pierwszym kwartale tego roku wśród blisko 1,8 mln bezrobotnych było 813 tys. kobiet. A zatem więcej bezrobotnych stanowią mężczyźni. Według BAEL takie dysproporcje utrzymują się od lat. Co ciekawe, dane o bezrobociu rejestrowanym, które powstają na podstawie informacji o osobach zarejestrowanych w urzędach pracy, mówią o czymś zupełnie odwrotnym. Według nich w pierwszych trzech miesiącach tego roku liczba bezrobotnych kobiet była wyższa niż mężczyzn o 54 tysiące. Było ich 1,09 mln.

– Różnice te wynikają między innymi z tego, że część kobiet rejestruje się jako bezrobotne, choć nie są one zainteresowane pracą, tylko na przykład uzyskaniem dzięki rejestracji ubezpieczenia zdrowotnego – wyjaśnia prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego. Dodaje, że wśród zarejestrowanych w urzędach pracy kobiet może ich być nawet 30 proc. Nie ma ich natomiast w statystykach BAEL, bo jako bezrobotne są tam zaliczane tylko te osoby, które nie mają pracy, ale są nią zainteresowane i aktywnie jej szukają.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.