Jeden z rosyjskich gubernatorów uznał, że redukcja zatrudnienia w urzędach przypomina strzyżenie jagniąt: wełny mało, wrzasku dużo. Na naszym lokalnym podwórku może być podobnie – nie będzie kogo strzyc, bo co sprytniejsi urzędnicy już teraz, aby uniknąć redukcji zatrudnienia w administracji rządowej, szukają pracy w samorządach.
Co więcej, jakakolwiek próba oceny ich pracy i weryfikacji umiejętności kończy się porażką. Urzędnicy zawsze o jeden krok wyprzedzają plany rządu. Tak było, tak jest również obecnie. Premier zapowiada redukcję zatrudnienia, co bardziej przedsiębiorczy urzędnicy już mają załatwione etaty tam, gdzie zwolnień nie będzie. Rząd, szukając oszczędności, zamraża im płace, co sprytniejsi już pracują w urzędach, gdzie podwyżki są niewielkie, ale przyznawane co rok.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
