Samorządowcy, specjaliści i ubezpieczyciele nie zostawiają suchej nitki na projekcie ustawy o polisach zdrowotnych przygotowanym przez resort zdrowia. – To bubel, więcej popsuje, niż naprawi – mówią. I zamiast pisać uwagi do ustawy, piszą ją od nowa.
Polacy, którzy samodzielnie lub przez pracodawcę płacą składki na prywatne polisy medyczne, od lat nie mogą się doczekać uregulowania rynku i obiecywanych im ulg w podatkach. Większość z nich płaci bowiem za opiekę zdrowotną dwa razy – Narodowemu Funduszowi Zdrowia i prywatnemu ubezpieczycielowi. Co więcej, od dodatkowej składki musi jeszcze zapłacić podatek. Gdy wreszcie pojawiła się ustawa, okazało się, że na ulgi nie ma zgody resortu finansów, a pozostałe zapisy raczej zablokują rynek, niż mu pomogą.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
