Ustawa zdrowotna: szpitale przekształcą się w spółki, a etaty w kontrakty

Pielęgniarki protestujące przeciw pracy na kontraktach zapowiadają pikietę przed Sejmem
Pielęgniarki protestujące przeciw pracy na kontraktach zapowiadają pikietę przed Sejmem Fot. Tomasz Gzell/PAPDGP
21 marca 2011

Rząd liczy, że aż 40 proc. szpitali do końca 2013 r. przekształci się w spółki. Pielęgniarki boją się, że w ramach poszukiwania oszczędności nowe placówki zamienią ich etaty na kontrakty

Protesty pielęgniarek przyćmiły przyjęcie przez Sejm oczekiwanej ustawy dotyczącej zdrowia, m.in. przekształceń szpitali. Siostry od piątku nie chcą opuścić Sejmu, a na jutro zapowiedziały przed nim pikietę. Żądają dopisania do ustawy gwarancji, że w szpitalach będą zatrudniane wyłącznie na etacie, a nie np. na kontraktach. Taki postulat zgłasza Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP). Mimo że zastrzeżenia do tych żądań ma część środowiska pielęgniarek, które chcą mieć wybór, jak pracować. Wątpliwości budzi też ich konstytucyjność.

Kto kogo chce uszczęśliwić

Środowisko pielęgniarek podzieliło się na przeciwniczki i zwolenniczki zakazu pracy na kontraktach. – Nie chcemy zakazu dla wszystkich. Poza szpitalami pielęgniarki powinny decydować same, w jakiej formie chcą pracować – mówi „DGP” Dorota Gardias, szefowa OZZPiP. I tłumaczy, że kontrakty w szpitalach oznaczają pracę po 250 – 300 godzin miesięcznie, a pracujące nawet po trzy dni z rzędu pielęgniarki nie gwarantują bezpieczeństwa pacjentów. – Na dodatek w razie choroby czy złamania nogi dostają niższy zasiłek, a emerytury będą głodowe – dodaje Gardias.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane