Bartosz Marczuk: Przedszkole powszechne – dobry plan czy zachęta wyborcza?

Bartosz Marczuk, szef działu kraj
Bartosz Marczuk, szef działu krajDGP
18 marca 2011

MEN zapowiedziało, że wyśle wszystkie czterolatki do przedszkola na koszt państwa. Nie mówi jednak, skąd weźmie pieniądze na ten szczytny cel. Oby nie z wyższych podatków.

Minister edukacji Katarzyna Hall chce, aby budżet płacił samorządom za to, że przyjmą do przedszkoli czterolatki. To przełom, bo do tej pory rząd zostawiał przedszkola w gestii gmin, które z trudem radziły sobie z ich utrzymaniem. Brzmi nieźle, problem w tym, że deklaracja powinna być poparta wyliczeniami, skąd budżet weźmie na to pieniądze.

W Polsce zapisanie dziecka do przedszkola przypomina grę w ruletkę. Nie wiadomo, czy wystarczy miejsc i według jakich kryteriów odbywa się rekrutacja. Do tego dochodzą absurdalne zasady działania większości tych placówek. Niektóre są zamykane o godz. 17, nie pracują w wakacje, między świętami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.