Jak tanio pracodawca może kontrolować cyberlenistwo

Ile prywaty w pracy
Czas korzystania z internetu przez pracowników do celów prywatnychDGP
10 marca 2011

Pracownicy coraz częściej prywatnie surfują po sieci, zamiast wykonywać obowiązki. Można temu zaradzić, zaopatrując się w prosty program monitorujący.

Nie sposób dokładnie policzyć strat z tytułu cyberslackingu, jak fachowo nazywane jest wykorzystywanie internetu w prywatnych celach podczas pracy. Jednak biorąc pod uwagę liczbę osób zatrudnionych, średnie wynagrodzenie, a także deklarowany czas buszowania po wirtualnej przestrzeni (ok. 7 – 10 proc.), można oszacować, że tylko z tego tytułu gospodarka traci co roku około 54 mld zł, czyli 4,5 mld zł miesięcznie. To dwa razy tyle, ile wynosi tegoroczny budżet Ministerstwa Obrony Narodowej.

Bicz na biuralistów

Do cyberslackingu przyznaje się aż 93 proc. pracowników. Blisko dwie trzecie (74 proc.) nie uważa, by było to naganne. Dla 57 proc. sieć stanowi przerwę w wykonywaniu obowiązków zawodowych, a jedynie 20 proc. jest zdania, że tego typu zajęcie może mieć wpływ na jakość wykonywanej pracy. To wnioski z raportu zajmującej się badaniem internetu firmy doradczej Gemius.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.