Zakłady rzemieślnicze i firmy produkcyjne, które we wrześniu ubiegłego roku przyjęły absolwentów gimnazjów na praktyki, nie dostają refundacji z Funduszu Pracy na ich wynagrodzenia.
– Na razie płacą im z własnej kieszeni, ale część z nich już zapowiedziała, że w przyszłym roku nie przyjmie kolejnego rocznika praktykantów – mówi Jacek Bogucki z PiS.
Problem dotyczy ok. 50 tys. młodych ludzi, którzy uczą się zawodu w tzw. systemie mistrz – uczeń. Każdy z nich miesięcznie dostaje ok. 150 – 200 zł. Z wyliczeń Związku Rzemiosła Polskiego wynika, że w tym roku na wynagrodzenia dla młodocianych pracowników potrzeba 230 mln zł. Tymczasem rząd przeznaczył na to 170 mln zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.