Prywatne firmy w Polsce inwestują w stypendia uczniów szkół zawodowych

17 grudnia 2010

Działającym na polskim rynku firmom tak bardzo doskwiera brak wykwalifikowanych pracowników, że wykładają setki tysięcy złotych na wyposażenie nowoczesnych warsztatów w szkołach zawodowych oraz na stypendia dla uczniów.

Bosch, Siemens i Skanska płacą uczniom po 400 – 600 zł miesięcznie. Rekordzistą jest jednak koncern Hearling, który w Piotrkowie Trybunalskim produkuje podzespoły mechaniczne do samochodów. Każdemu, kto uczy się fachu w przyzakładowych warsztatach, płaci po 1350 zł brutto miesięcznie. Uczniowie mają też zapewnioną bezpłatną naukę języka niemieckiego oraz gwarancję pracy po ukończeniu nauki.

Chętnych jest tak wielu, że firma, która do tej pory na zajęcia teoretyczne wynajmowała pomieszczenia w pobliskiej zawodówce, podjęła decyzję o budowie własnej szkoły. Już wiosną ruszy jej budowa, a w przyszłym roku szkolnym rekrutacja. Hearling chce co roku przyjmować ok. 40 osób, które po trzech latach nauki będą mogły podjąć pracę nie tylko w Piotrkowie Trybunalskim, lecz również w zakładach firmy w Niemczech lub Chinach. Mariusz Seneczyn, dyrektor ds. szkolenia Hearling Polska, zapewnia jednak, że obowiązku odpracowania darmowej nauki nie ma, a uczniowie w każdej chwili mogą przerwać edukację.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.