Leszek Balcerowicz miał rację: pieniądze z obniżonej składki do OFE mogą nie zmniejszyć zadłużenia państwa, ale zostaną skonsumowane. Resort pracy chce przeznaczyć część na zasiłki.
Pieniądze, które zostaną w budżecie po obniżce składki do OFE, nie pójdą, jak deklarował rząd, wyłącznie na redukcję długu publicznego. Część – ponad 1 mld zł – może zostać skonsumowana.
Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej, zapowiada w rozmowie z „DGP”, że od listopada wzrośnie kryterium dochodowe uprawniające do zasiłków na dzieci. Dzięki temu otrzyma je więcej rodzin. Pieniądze na zasiłki poszłyby z obciętej składki do OFE.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.