KRYSTYNA IGLICKA - Bliskość geograficzna Niemiec i oparcie w rodzinie spowodują, że liczba Polaków, którzy tam pracują, może do końca 2012 roku osiągnąć milion osób. Kolejne wyjazdy pogłębią stagnację w województwach, które opuściło najwięcej osób.
W maju otwiera się dla nas niemiecki i austriacki rynek pracy. Ile osób może zdecydować się na wyjazd do pracy?
Trudno jest o dokładne szacunki, biorąc pod uwagę, że w 2004 roku, kiedy pierwsze kraje UE otwierały dla nas rynki pracy, większość prognoz wskazywała, że do Wielkiej Brytanii wyjedzie 30 tys. osób. Tymczasem rzeczywista ich liczba oscylowała wokół kilkuset tysięcy. Trzeba pamiętać, że przed wejściem Polski do UE Niemcy były na pierwszym miejscu jako kraj przyjmujący migrantów zarobkowych, potem spadły na miejsce drugie. Ale nawet mimo zamkniętego rynku pracy w 2004 r. pracowało tam ok. 200 tys. Polaków, a w 2009 r. ponad 400 tys. Szacuję, że w ciągu tego roku liczba ta może wzrosnąć do 800 tys., a na koniec 2012 r. może to być nawet 1 mln. Co więcej, większość osób pytanych o ewentualną migrację za pracą jako kraj pierwszego wyboru wskazuje właśnie Niemcy. Jednak ta migracja nie będzie przebiegać w tak gwałtowny sposób jak w przypadku Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.