"Ustawa nie może ograniczać dostępu do leków refundowanych"

Łukasz Sławatyniec | prawnik w kancelarii CMS Cameron McKenna
Łukasz Sławatyniec | prawnik w kancelarii CMS Cameron McKennaDGP
12 stycznia 2011

Łukasz Sławatyniec - Do każdego wniosku refundacyjnego leku innowacyjnego trzeba złożyć tzw. analizę HTA opisującą m.in. wpływ leku na budżet NFZ. Co więcej, wnioskodawca musi uiścić ponad 88 tys. zł za dokonanie oceny tej analizy przez Agencję Oceny Technologii Medycznych.

Jutro posłowie zajmą się projektem tzw. ustawy refundacyjnej. Zgodnie z nią NFZ nie będzie mógł wydawać więcej na refundację leków niż 17 proc. swojego budżetu na świadczenia zdrowotne. Co to oznacza dla pacjentów?

– Taka regulacja to bez wątpienia ograniczenie i dla NFZ, i dla pacjentów. Nawet jeśli fundusz wygospodaruje więcej środków na ten cel, to i tak ustawa nie pozwoli mu ich spożytkować w sposób najwłaściwszy dla chorych. Zwiększenie wydatków będzie bowiem wymagało zmiany ustawy, a więc uruchomienia całej długotrwałej machiny legislacyjnej. Zanim dojdzie do zmiany tego niefortunnego przepisu, mogą się już skończyć środki z ewentualnej nadwyżki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.