Unijne dotacje i środki z Funduszu Pracy ożywiły najbiedniejsze polskie powiaty. Bezrobotni, którzy otrzymali pieniądze na założenie firmy, zgłaszają się do urzędów pracy w poszukiwaniu pracowników.
Był pomysł, były pieniądze, są efekty. Gdy w kraju bezrobocie wzrosło o 0,4 proc. w ciągu roku, w powiecie gołdapskim spadło o 3,3, w łebskim – o 2,9, w kwidzyńskim – o 2,8, a w bartoszyckim – o 2,7 proc. Pieniądze unijne i z Funduszu Pracy okazały się najbardziej skuteczne w rejonach najbiedniejszych. Obcięcie środków na aktywną walkę z bezrobociem o ponad połowę w przyszłym roku sprawi, że wysiłek tych powiatów może pójść na marne.
– Udało nam się skierować bezrobotnych na staże, roboty publiczne, wesprzeć w zakładaniu firmy – mówi „DGP” Wojciech Hołdyński, dyrektor urzędu pracy w Gołdapi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.