Może zabraknąć budżetowych pieniędzy na realizację rządowego programu budowy kilkuset świetlic dla dzieci i młodzieży. Został wpisany do rządowego Planu rozwoju i konsolidacji finansów 2010 – 2011, który w końcu stycznia przedstawił premier Donald Tusk.
Pomysł, którego autorem jest minister w Kancelarii Premiera Michał Boni, może jednak przegrać z powodzią i trudną sytuacją budżetu. Żeby go w pełni zrealizować, państwo musiałoby znaleźć w przyszłym roku nawet 1 mld zł.
Niepewny szef finansów
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR), które odpowiada za program, chce, aby w całym kraju powstało 500 centów pobytu dziennego dzieci i młodzieży. To nie mają być zwykłe świetlice, a raczej ośrodki aktywizujące lokalne społeczności.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.