System lecznictwa przypomina socjalistyczną budowę. Końca nie widać, robotnicy po raz kolejny kopią w tym samym miejscu, a nadzorujący budowę kłócą się, czy to wystarczy. To, że wymaga on zmian, wiedzą politycy, eksperci i pacjenci. Efektów jego uzdrawiania jednak nie widać. Być może politycy wciąż pamiętają, jak reformowanie kończy się dla rządzących. Rząd Jerzego Buzka przygotował cztery zmiany, w tym ochrony zdrowia, i w następnych wyborach AWS nie wszedł do Sejmu.
Ewie Kopacz też brakuje szczęścia i determinacji. Pierwsze projekty zmian okazały się bublami, kolejne zablokował prezydent. Mamy więc następne podejście i powrót m.in. do podwyżki składki zdrowotnej. Wszyscy zgadzają się, że system lecznictwa potrzebuje pieniędzy. Nie ma jednak zgody co do tego, kto ma płacić – budżet czy ubezpieczeni.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.