Szkoły rodzenia pod specjalnym nadzorem

W Polsce działa blisko 400 szkół rodzenia
W Polsce działa blisko 400 szkół rodzenia Fot. Piotr Mecik ForumDGP
26 marca 2010

Nie może być tak, że szkołę rodzenia może prowadzić każdy i uczyć w niej, czego chce – uznało Ministerstwo Zdrowia. I chce uporządkować zasady działania tych szkół. Ale odgórne regulacje mogą zlikwidować różnorodność i wolny rynek tych placówek.

Rynek szkół rodzenia, po zapaści, jaką przeżył w 2002 r., gdy NFZ przestał je finansować, znowu rozkwita. Tym bardziej że niektóre samorządy zecydowały się je dofinansowywać. Dziś działa ich w Polsce blisko 400. Z ich usług korzysta blisko 25 proc. przyszłych rodziców. Jednak resort zdrowia obawia się, że zamiast nieść fachową pomoc, coraz częściej stają się one jedynie sposobem na zarabianie pieniędzy. – Należy więc uporządkować, kto może taką szkołę prowadzić, oraz zunifikować programy nauczania – twierdzi konsultant mazowiecki w dziedzinie ginekologii i położnictwa prof. Mirosław Wielgoś.

Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.