Od nowego roku wydłużą się kolejki do specjalistycznych badań. Narodowy Fundusz Zdrowia zdecydował bowiem, że skierowania na najdroższą diagnostykę będą mogli wystawiać już tylko specjaliści, a nie jak dotąd - lekarze rodzinni. Ci ostatni ostrzegają, że to złe rozwiązanie.
Od stycznia 2010 r. lekarze rodzinni nie będą już mogli wysyłać pacjentów m.in. na USG - doppler duplex, tomografię, rezonans, urografię czy scyntygrafię - czyli najdroższe, kosztujące po kilkaset złotych badania. Wyjątek stanowią badania endoskopowe przewodu pokarmowego, gastroskopia i kolonoskopia, na które wciąż będą mogli kierować również lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. We wszystkich innych przypadkach po skierowanie trzeba będzie udać się do specjalisty.
Regionalne oddziały Funduszu informują, że zgodnie z decyzją prezesa NFZ skierowania od lekarzy pierwszego kontaktu będą honorowane już tylko do końca stycznia. Lekarzom rodzinnym pozostaną tylko badania podstawowe, jak morfologia, EKG w spoczynku, USG jamy brzusznej czy zdjęcia rtg. Nowe wytyczne prezesa NFZ mocno niepokoją dyrektorów szpitali i lekarzy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.