Ministerstwo Zdrowia zapowiada zmianę zasad podziału środków z budżetu państwa dla poszczególnych województw na finansowanie systemu ratownictwa. Zmieniony algorytm ma zacząć obowiązywać od przyszłego roku.
Mimo zapewnień resortu zdrowia, że zapowiadana na lipiec akcja protestacyjna ratowników medycznych została odwołana, to nie jest jednak pewne, czy nie dojdzie do protestów. W rozmowach z Ministerstwem Zdrowia czynny udział brała bowiem tylko Krajowa Sekcja Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ Solidarność. Efekty tych rozmów nie uzyskały akceptacji Związku Pracowników Ratownictwa Medycznego (należy do niego 4 tys. ratowników. Dlatego, jak twierdzi Robert Szulc, przewodniczący związku, w najbliższych dniach protest zostanie zaostrzony. Część ratowników może nie przyjść do pracy. Domagają się oni m.in. prawa do wcześniejszych emerytur (tzw. pomostowych) oraz wzrostu wynagrodzeń do dwuipółkrotności średniej krajowej w 2010 roku.
Więcej pieniędzy
Postulat wzrostu wynagrodzeń ma być zrealizowany dzięki zwiększeniu nakładów budżetowych na ratownictwo. Od dwóch lat wydaje się na ten cel ponad 1,3 mld zł rocznie. W przyszłym roku nakłady mają wzrosnąć.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.