TRZY PYTANIA DO... GEN. BRYG. ANATOLA WOJTANA, wiceszefa Zarządu Planowania Strategicznego Sztabu Generalnego WP - W przyszłym roku z powodu oszczędności armia zawodowa będzie liczyć 100 tys., a nie jak zakładano 120 tys. Czy Sztab Generalny WP ma wpływ na te zmiany?
- Liczebność armii to decyzja polityczna, a do planistów wojskowych należy dostosowanie do niej takiego składu i struktury sił zbrojnych, aby były w stanie sprostać wymogom współczesnego i przyszłego pola walki. Taką zasadę wszyscy współcześni wojskowi rozumieją i respektują. Dlatego ostatnia wypowiedz Stanisława Kozieja dla Gazety Prawnej, że ciągła modyfikacja rządowego programu dotyczącego profesjonalizacji armii spowodowana jest niewłaściwym planowaniem sztabu jest niesłuszna. Współczesna polska armia to nie zamknięta enklawa, ale ważne narzędzie realizacji polityki państwa, na które mają wpływ uwarunkowania społeczne i decyzje polityczne, które wynikają z cywilnej kontroli nad siłami zbrojnymi. Wojskowe planowanie nie odbywa się w próżni, lecz w oparciu o szczegółowe założenia i dokumenty planistyczne. Przygotowywane w sztabie programy nie mogą być oderwane od rzeczywistości.
● Czy oszczędności spowodują, że mniej ochotników zostanie przyjętych do armii?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.