Pomoc dla firm: Tarcza branżowa pełna mankamentów

Pieniądze
PieniądzeShutterStock
19 listopada 2020

Niekompletny katalog kodów PKD oraz zbyt krótki okres zwolnienia ze składek na ubezpieczenia społeczne to tylko niektóre uwagi zgłoszone wobec projektowanych przepisów podczas drugiego czytania w Sejmie przez posłów opozycji.

Zwolnienie ze składek ZUS za listopad oraz prawo do jednorazowej wypłaty postojowego – to podstawowe narzędzia tzw. tarczy branżowej dla firm, czyli projektu nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, który jest obecnie procedowany w Sejmie. Będą mogły z nich skorzystać firmy, które musiały mocno ograniczyć swoją działalność, np. restauracje i kluby fitness. O przyznaniu pomocy mają decydować różne przesłanki, z których kluczowe będzie prowadzenie firmy pod określonym kodem PKD. Dodatkowym warunkiem skorzystania ze wsparcia jest co najmniej 40-proc. spadek przychodów w październiku lub listopadzie w porównaniu z tym samym miesiącem 2019 r.

Choć oba narzędzia miałyby być użyte jednorazowo, pozostawiono uchyloną furtkę na wypadek, gdyby kryzys epidemiczny się zaostrzał i trzeba było wydłużyć stosowanie wsparcia. Rząd będzie mógł to zrobić rozporządzeniem.

– W projekcie znalazły się sprawdzone rozwiązania. Łączny koszt wsparcia ma wynieść blisko 2 mld zł – mówiła Teresa Wargocka z PiS podczas drugiego czytania na posiedzeniu Sejmu.

Do projektów wiele uwag mieli jednak posłowie opozycji. Marzena Okła-Drewnowicz z Koalicji Obywatelskiej wypomniała zwłokę przy zwoływaniu posiedzenia Sejmu, na którym posłowie mogliby się zająć nową tarczą antykryzysową. – Przedsiębiorcy na nią czekają – mówiła. Zwracała również uwagę, że katalog kodów PKD jest niekompletny i w związku z tym pomoc nie trafi do wszystkich przedsiębiorców, którzy jej potrzebują. Wskazywała też, że zaproponowane przepisy nie obejmą firm założonych w tym roku, ponieważ spadek przychodów należy wykazać w odniesieniu do 2019 r.

– Państwo ma pomagać obywatelom, a nie dzielić ich na lepszych i gorszych. To samo dotyczy firm. Tymczasem tarcza 6.0, która w założeniu miała pomoc przedsiębiorcom, obejmie nielicznych – wtórował posłance Przemysław Koperski z Lewicy.

Marzena Okła-Drewnowicz krytycznie odnosiła się też do zwolnienia ze składek tylko za listopad. – Czy epidemia skończy się w grudniu? – pytała retorycznie.

Dlatego w imieniu KO zapowiedziała złożenie poprawek do projektu. Chodzi o objęcie nim osób, które założyły firmy także w 2020 r., zwolnienie z opłacania składek co najmniej od października do grudnia i rozszerzenie katalogu kodów PKD. Rozszerzenie kręgu beneficjentów w złożonych poprawkach postulował też Przemysław Koperski.

Posiedzenie komisji polityki społecznej i rodziny, podczas którego posłowie mieli zająć się poprawkami zgłoszonymi podczas drugiego czytania, nie zakończyło się do zamknięcia numeru. 

Etap legislacyjny

Projekt po drugim czytaniu w Sejmie

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.