Przymusowe urlopy, ograniczone odprawy. Kolejna tarcza ma zmienić prawo pracy

Nowe regulacje mają jedynie ograniczyć wysokość odpraw. Jeśli pracodawca odnotuje odpowiedni spadek obrotów lub wzrost obciążenia funduszu płac, będzie musiał wypłacić zwalnianym maksymalnie 10-krotność płacy minimalnej (czyli 26 tys. zł). Wiele wskazuje, że w ten sposób rząd chce ułatwić funkcjonowanie spółek Skarbu Państwa, bo to ich pracownicy mogą liczyć na hojne odprawy
PieniądzeShutterStock
4 maja 2020

Pracodawca zyska jednoznaczne prawo do wysyłania zatrudnionych na zaległy urlop (do 30 dni) w okresie epidemii. Wysokość odpraw dla zwalnianych nie będzie mogła przekroczyć 26 tys. zł. Tak wynika z projektu kolejnej zmiany tarczy antykryzysowej, nad którą prace jutro ma rozpocząć Sejm.

Z ostatniej wersji przepisów – zgodnie z zapowiedziami rządu – usunięto rozwiązania, które miały ograniczyć uprawnienia pracownicze („Rząd ułatwi zwolnienia”, DGP nr 81/2020). Na przykład możliwość wysyłania pracowników na przymusowe urlopy (bez ustalania terminu) będzie dotyczyć tylko zaległego wypoczynku w maksymalnym wymiarze 30 dni. Pierwotnie pracownik miałby w ten sposób wykorzystywać także połowę urlopu tegorocznego (jeśli firma by tak zdecydowała).

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png