Od stycznia środki z akcyzy na alkohol i najdroższe samochody zasilają rezerwę solidarności społecznej. Rząd nie wie do tej pory, na jakie cele przeznaczy zgromadzone pieniądze. Pracodawcy chcą, aby środki z rezerwy ratowały miejsca pracy, eksperci postulują pomoc najuboższym.
Utworzenie rezerwy solidarności społecznej jest jednym z elementów ogłoszonego w listopadzie ubiegłego roku rządowego Planu Stabilności i Rozwoju. Ma on łagodzić skutki kryzysu. Rezerwa ma formę tzw. rezerwy celowej zapisanej w budżecie. Pieniądze są tam gromadzone od stycznia tego roku - pochodzą z podwyższonej akcyzy na alkohol oraz na samochody osobowe o pojemności silnika powyżej dwóch litrów. W sumie ma tam trafić 1,14 mld zł.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
