Nowe uprawnienia PIP uderzają w rynek pracy. FPP uruchamia ogólnopolską akcję obrony przedsiębiorców

Nowe uprawnienia PIP uderzają w rynek pracy. FPP uruchamia ogólnopolską akcję obrony przedsiębiorców
Nowe uprawnienia PIP uderzają w rynek pracy. FPP uruchamia ogólnopolską akcję obrony przedsiębiorcówShutterstock
dzisiaj, 09:24

Przedsiębiorcy mierzą się z najpoważniejszym od lat rozszerzeniem uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy, które pozwalają na administracyjne przekształcanie umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w stosunek pracy. W odpowiedzi na problemy Federacja Przedsiębiorców Polskich zainicjowała ogólnokrajową akcję społeczną, mającą wesprzeć firmy. Powstała specjalna platforma, na której przedsiębiorcy mogą szukać pomocy.

Wejście w życie 8 lipca reformy Państwowej Inspekcji Pracy otworzyło nowy rozdział w relacjach między administracją państwową a środowiskiem pracodawców. Inspektor pracy nie musi już kierować sprawy do sądu, by zakwestionować dotychczasowy model współpracy. W określonych przypadkach może rozstrzygnąć o istnieniu stosunku pracy w drodze jednostronnej decyzji administracyjnej lub wydać wcześniejsze polecenie zawarcia umowy o pracę. Zmianom towarzyszy skokowy wzrost sankcji finansowych, sięgających 60 tys. zł, a w warunkach recydywy nawet 90 tys. zł. Przedsiębiorcy wprawdzie zyskali prawo odwołania do sądu pracy oraz okres przejściowy trwający do 8 lipca 2027 r., w którym dobrowolne przekształcenie kontraktu może wyłączyć odpowiedzialność za wykroczenie, jednak skala ryzyk prawnych i finansowych okazała się dla wielu podmiotów paraliżująca.

FPP uruchomiło specjalną platformę

Właśnie w tym otoczeniu Federacja Przedsiębiorców Polskich podjęła decyzję o stworzeniu systemowej tamy ochronnej dla firm. Jej fundamentem jest platforma FPPwspiera.pl. Nowo powołana akcja społeczna nie ogranicza się wyłącznie do komentowania rzeczywistości legislacyjnej, lecz oferuje menedżerom i właścicielom firm konkretne narzędzia: od praktycznych przewodników i checklist samooceny ryzyka, przez bezpośrednie wsparcie czołowych kancelarii prawnych, aż po gromadzenie twardych danych z prowadzonych kontroli na potrzeby walki o nowelizację przepisów.

Podczas inauguracji kampanii Marek Kowalski, przewodniczący FPP, nie pozostawił wątpliwości co do nastrojów panujących wśród przedsiębiorców, podkreślając, że wdrożenie reformy w tym kształcie jest niczym innym jak zniechęcaniem biznesu do tworzenia miejsc pracy i zatrudniania. Zwrócił uwagę, że nikt nie spodziewał się działań, które w praktyce można podsumować jako prześladowanie firm, co unaoczniły pierwsze kontrole podjęte po 8 lipca.

Kontrole a uczciwa konkurencja

Łukasz Kozłowski, główny ekonomista FPP, zwrócił uwagę podczas konferencji prasowej, że na polskim rynku funkcjonuje ok. 6,5 mln umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B. Tymczasem roczna wydolność PIP obejmuje badanie ok. 48 tys. umów (wzrost z 38 tys. w 2024 r.), a maksymalny pułap szacowany przez FPP to ok. 85 tys. rocznie.
Nawet przy optymistycznych założeniach inspekcja jest w stanie skontrolować zaledwie 1,2 proc. umów funkcjonujących w gospodarce w ciągu roku. Oznacza to, że zbadanie obecnego stanu faktycznego zajęłoby PIP aż 87 lat – wylicza Łukasz Kozłowski.Wskazał on, że punktowy charakter kontroli prowadzi do rażącej asymetrii i naruszenia warunków uczciwej konkurencji.– Struktura kontroli drastycznie odbiega od struktury polskiej przedsiębiorczości. Mikroprzedsiębiorstwa stanowią 97 proc. podmiotów na rynku, a przypada na nie 50 proc. kontroli umów cywilnoprawnych. Z kolei firmy średnie i duże, stanowiące zaledwie 0,8 proc. ogółu, skupiają aż 18,4 proc. kontroli. Prawdopodobieństwo wytypowania do kontroli jest w ich przypadku 24-krotnie wyższe. W efekcie regulacja nie ma charakteru powszechnego, lecz tworzy swoistą „loterię”, faworyzując podmioty, które unikną weryfikacji – powiedział.

Szef FPP odniósł się do tych analiz, akcentując dewastujący wpływ nowych przepisów na równe warunki konkurencji, zwłaszcza w obszarze zamówień publicznych.

Problem z zamówieniami publicznymi

Marek Kowalski przypomniał, że Federacja od 2013 r. uczestniczyła we wszystkich kluczowych rozmowach dotyczących systemu ubezpieczeń społecznych i to z jej inicjatywy wprowadzono do prawa zamówień publicznych gwarancje waloryzacji kontraktów w przypadku zmian płacy minimalnej, zasad oskładkowania czy stawek VAT. Dotychczas każda kolejna ekipa rządząca dbała o zachowanie równowagi rynkowej. Obecna ustawa ten dorobek całkowicie przekreśla, ponieważ nie przewidziano w niej mechanizmu waloryzacyjnego przy nakazowej rekwalifikacji umów. W efekcie wykonawca realizujący zamówienie publiczne, wobec którego wydano decyzję o etatyzacji, nie może przenieść tych kosztów na zamawiającego, co stawia go na pozycji przegranej wobec konkurentów, którzy kontroli uniknęli, a w skrajnych wypadkach grozi bezpośrednią upadłością. Przewodniczący zapowiedział, że FPP nie zamierza przyglądać się temu bezczynnie - organizacja będzie szczegółowo badać każde zgłoszenie o przekształceniu, wzywać PIP do wyjaśnienia przesłanek prawnych kontroli i w razie nadużyć kierować sprawy do współpracujących kancelarii.

Wątpliwości konstytucyjne

Zastrzeżenia natury proceduralnej i systemowej podniosła prof. Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert FPP ds. stosunków pracy, dialogu społecznego i rynku pracy. Zwróciła uwagę na chaos towarzyszący pierwszym kontrolom oraz brak transparentnych kryteriów wyboru weryfikowanych podmiotów. Choć PIP deklarowała, że działania będą wszczynane na podstawie skarg, to w kontrolowanych podmiotach zatrudniających tysiące osób odnotowano zaledwie trzy zgłoszenia. Zdaniem profesor Grażyny Spytek-Bandurskiej kontrole zostały uruchomione w trybie pilnym pod wpływem wystąpień organów państwowych, podczas gdy inspekcja nie dysponowała nawet gotową metodyką weryfikacji. Dopiero po wejściu w życie ustawy powoływane są wewnętrzne zespoły do spraw interpretacji art. 22 Kodeksu pracy, a sprawa publikacji jednolitej listy kontrolnej wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. Ekspertka zaznaczyła, że nieustanne akcentowanie sankcji przy jednoczesnym nakładaniu kolejnych obciążeń podważa zaufanie przedsiębiorców do państwa i uniemożliwia stabilne prowadzenie działalności oraz korzystanie z legalnej elastyczności zatrudnienia.

Prof. Monika Gładoch, radca prawny i kierownik Katedry Prawa Pracy WPiA UKSW, wskazała na poważne wątpliwości co do konstytucyjności ustawy, która z inicjatywy Prezydenta RP trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Zwróciła uwagę na kryzys jakości polskiej legislacji oraz szkodliwą narrację polityczną, która odradza anachroniczny, dziewiętnastowieczny podział na „złych fabrykantów” i „dzielnych robotników”. Jej zdaniem przypisywanie przedsiębiorcom złych intencji niszczy wypracowaną przez dekady ideę dialogu społecznego. Podkreśliła, że zainicjowana akcja ma wymiar głęboko społeczny i obywatelski, gdyż gospodarka stanowi nierozerwalną całość łączącą pracodawców, pracowników i konsumentów, a przedsiębiorcy nie mogą pozostawać bezbronni w obliczu nieprecyzyjnego prawa.

Szeroki zakres akcji FPP, będzie ciąg dalszy

Aby przeciwdziałać tym zagrożeniom, akcja FPP została oparta na strukturach ogólnopolskich. Za pośrednictwem regionalnych związków pracodawców oraz reprezentantów w Wojewódzkich i Powiatowych Radach Rynku Pracy oraz Wojewódzkich Radach Dialogu Społecznego informacje i formularze zgłoszeniowe trafią bezpośrednio do firm w całej Polsce. Zgłaszane przypadki kontroli będą analizowane przez ekspertów, a merytoryczne wsparcie procesowe zapewnią renomowane kancelarie prawne zaangażowane w projekt: Sobczyk & Współpracownicy pod kierownictwem prof. Arkadiusza Sobczyka, Orlik & Partners oraz C&C Chakowski & Ciszek. Obok prof. Moniki Gładoch ambasadorem przedsięwzięcia został poseł Marek Sawicki, przewodniczący sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej.

Wszystkie zebrane za pośrednictwem portalu FPPwspiera.pl dane posłużą do stworzenia kompleksowego raportu obrazującego rzeczywiste, gospodarcze skutki reformy. Kulminacyjnym punktem debaty nad skutkami reformy będzie V edycja Kongresu „Dialog o gospodarce”, zaplanowana na 22 października. W specjalnym panelu poświęconym funkcjonowaniu nowych uprawnień PIP wezmą udział decydenci, przedstawiciele Głównego Inspektoratu Pracy, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski.

PO

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.