Terapia onkologiczna może być refundowana bez umowy

Szpital, podatki
Tym razem SN zwrócił uwagę na potencjalnie groźne skutki przedłużającego się oczekiwania na zabiegi.ShutterStock
13 lutego 2018

Spółka E., prowadząca działalność leczniczą w zakresie terapii onkologicznych, zwróciła się do Narodowego Funduszu Zdrowia o refundację blisko 80 zabiegów radioterapii ogólnej i brachyterapii (rodzaj radioterapii, gdzie napromieniowywanie prowadzone jest punktowo, bezpośrednio w zmienione nowotworowo tkanki). Ich koszt wyniósł łącznie ok. 400 tys. zł. Większość miała charakter terapeutyczny, zmierzający do wyleczenia nowotworu, choć niektóre z nich miały też charakter tylko paliatywny. NFZ odmówił jednak refundacji wszystkich zabiegów, twierdząc, że nie są to świadczenia ratujące życie. Spółka skierowała pozew do sądu.


Problem w tym, że powyższe zabiegi i procedury terapeutyczne były wykonywane bez umowy z NFZ. Były jednak ważne z punktu widzenia leczenia nowotworów, gdzie istotna jest szybkość działania. Kwestią sporną było więc uznanie tych zabiegów za świadczenia ratujące życie, a więc wykonywane w stanach nagłych, o których mowa w art. 19 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1938). Zgodnie z ust. 4 tego artykułu podmiot leczniczy, który nie zawarł z NFZ umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, ma prawo do wynagrodzenia za wykonywane zabiegi i czynności lecznicze w stanie nagłym.

Pozostało 62% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png