Autopromocja

Pracodawcy i związki zawodowe ustalą czas pracy. Co czeka pracowników?

Radosław Mleczko, podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej
Radosław Mleczko, podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Fot. Wojciech GórskiDGP
23 grudnia 2011

Będziemy odrębnie negocjować ograniczenie możliwości zawierania terminowych umów i uelastycznienia godzin pracy w firmie - rozmowa z Radosławem Mleczko, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

Od nowego roku przestanie obowiązywać ustawa antykryzysowa. W Komisji Trójstronnej trwają rozmowy w sprawie dalszego korzystania z niektórych jej rozwiązań. Czy rząd zachęca do tego partnerów społecznych?

Ustawa antykryzysowa była oparta na porozumieniu partnerów społecznych. Podsumowujemy rezultaty jej obowiązywania i na podstawie przeprowadzonej oceny zaproponowaliśmy partnerom społecznym możliwe sposoby wykorzystania doświadczeń związanych ze stosowaniem ustawy antykryzysowej, choć co do zasady jest to ustawa epizodyczna, obowiązująca od 22 sierpnia 2009 r. do 31 grudnia 2011 r. Skoro jednak na jej podstawie zawartych zostało ponad tysiąc porozumień w sprawie wydłużania okresów rozliczeniowych czasu pracy, to należy ten fakt uszanować. Nie chodzi jednak o żadną rewolucję, ale o rzeczową analizę. W naszej ocenie sprawdził się na przykład wprowadzony w tej ustawie mechanizm negocjowania na poziomie zakładu pracy rozwiązań dotyczących czasu pracy. Każda zmiana wymaga porozumienia ze związkami zawodowymi, przedstawicielami pracowników lub może zostać wprowadzona na wniosek samego pracownika, a o dokonaniu niektórych z tych zmian z mocy prawa informowana jest Państwowa Inspekcja Pracy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.