Tusk był pytany na środowej konferencji prasowej, kto będzie przewodniczył pracom Komisji. Odpowiedział, że "w grę" wchodzą wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Jacek Rostowski, ewentualnie sam premier.

Zdaniem premiera, kandydatura Rostowskiego to "nienajgorszy pomysł", ponieważ wiele z tematów poruszanych na posiedzeniach Komisji należy do kompetencji resortu finansów. "Minister Rostowski to nie jest zły pomysł. Już współczuję Komisji Trójstronnej" - ironizował.

W grudniu ubiegłego roku Waldemar Pawlak poinformował, że nie chce już kierować pracami Komisji Trójstronnej. "Zaproponowałem panu premierowi, biorąc także pod uwagę opinie partnerów społecznych, żeby na przewodniczącego Komisji Trójstronnej pan premier wskazał osobę z Platformy. W mojej opinii najlepszy byłby pan minister Rostowski, de facto on trzyma kasę i decyduje o kluczowych rozstrzygnięciach" - mówił wówczas Pawlak. Wicepremier zaznaczał, że ustalenia Komisji w poprzedniej kadencji nie zawsze uzyskiwały akceptację szefa resortu finansów.