Prezes ZUS: Obniżenie wieku emerytalnego. Wpłynęło 341,2 tys. wniosków

emeryt emerytura senior seniorzy
emeryt emerytura senior seniorzyShutterStock
27 listopada 2017

Od początku października do piątku 24 listopada do ZUS wpłynęło 341,2 tys. wniosków w związku z obniżeniem wielu emerytalnego. W ponad 80 proc. przypadków wydaliśmy już decyzje - powiedziała prezes Zakładu prof. Gertruda Uścińska.

- Jeśli mamy już 341,2 tys. wniosków emerytalnych, które wpłynęły do ZUS w związku z obniżeniem wielu emerytalnego. Zakład na bieżąco obsługuje je i wydaje decyzje emerytalne, to można powiedzieć już na tym etapie, że organizacyjnie poradziliśmy sobie z tą zmianą w prawie - oceniła prezes.

Przypomniała, że szacowano, iż ze wszystkich 410 tys. wniosków, które mogą napłynąć do końca roku, złoży je w tym okresie 83 proc. uprawnionych, czyli 331 tys. osób. - Opierając się na dotychczasowych doświadczeniach z poprzednich lat spodziewaliśmy się takiej liczby wniosków w całym kwartale, a zdołaliśmy je obsłużyć jeszcze przed końcem listopada - powiedziała.

Zaznaczyła, że realizacja planów zarządu i to, że udało się obsłużyć taką masę wniosków i osób, to wynik zaangażowanie pracowników zakładu. - Za to zaangażowanie należy się godziwe wynagrodzenie. Wypłacamy więc systematycznie dodatki za godziny nadliczbowe, a na koniec kwartału mamy zapewnione środki na nagrody za ponadstandardową pracę pod stałą presją czasu - powiedziała. - To się pracownikom ZUS należy - dodała.

W jej ocenie ciekawe są dane dotyczące struktury decyzji emerytalnych, ich wpływu na rynek pracy i sytuację Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. "Analizując informacje zawarte we wnioskach, które już obsłużyliśmy, widać, że większość osób jest nieaktywna zawodowo przed złożeniem wniosku. Jest ich aż 49 proc., z których większość (37 proc.) do niedawna pobierało rentę lub świadczenia przedemerytalne, a 12 proc. nie pobierało świadczenia i nie było aktywnych zawodowo.

Kolejne 28 proc. to osoby, które w momencie występowania o emeryturę nie rozwiązały stosunku pracy, a 7 proc. to ci, którzy nie musieli rozwiązywać stosunku pracy, gdyż wykonują pracę w ramach umowy cywilnoprawnej bądź prowadzą działalność gospodarczą - podała profesor.

Profesor jest przekonana, że trzeba też analizować skutki społeczne tych decyzji emerytalnych, np. różnice pomiędzy wysokością przeciętnej emerytury kobiet - nieco ponad 1,6 tys. zł i mężczyzn - ponad 2,7 tys. - Pamiętajmy, że duża część kobiet, które złożyły wniosek, była nieaktywna zawodowo i to ma niepodważalne znaczenie przy ustalaniu wysokości świadczenia. Oczywiście musimy wziąć pod uwagę, że mężczyźni nadal zarabiają więcej niż kobiety i generalnie później przechodzą na emeryturę - tłumaczyła. Dłuższe jest też dla kobiet prognozowane dalsza długość życia. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.