Niewykorzystanie przysługujących podatnikom ulg, brak podpisu czy niedołączenie wymaganych dokumentów to najczęstsze przyczyny korekty. Korekty dokonać można nawet po 2 maja 2017 roku.
Takie prawo dają podatnikom przepisy Ordynacji podatkowej. Zgodnie z art. 81, podatnicy, płatnicy i inkasenci mogą skorygować uprzednio złożoną deklarację. Jak długo fiskus będzie czekał, aż podatnik naniesie niezbędne poprawki? Co do zasady, składający korektę nie musi się śpieszyć. W świetle prawa, zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Termin ten mija 2 maja 2017 roku, zatem urząd skarbowy może upomnieć się o należny podatek do końca 2022 roku. Istnieją jednak powody, dla których warto szybciej dokonać korekty.
Zwlekanie ze złożeniem korekty może uszczuplić finanse podatnika. W wyniku poprawienia błędów popełnionych podczas rozliczenia, może bowiem okazać się, że istnieje konieczność przekazania fiskusowi należnego podatku a wraz z nim odsetek. Dlatego też, mimo że termin na złożenie korekty zeznania podatkowego za 2016 rok mija dopiero końcem 2022 roku, poprawione zeznanie najlepiej złożyć zaraz po wykryciu błędu.
Od 1 stycznia podatnicy nie muszą uzasadniać dlaczego chcą dokonać korekty. Podobnie jak w przypadku składania właściwego druku w okresie rozliczeniowym, wystarczy jedynie przesłać deklarację uwzględniając, że jest to korekta zeznania. Można przekazać ją fiskusowi za pośrednictwem Poczty Polskiej, elektronicznie lub w okienku podawczym urzędu skarbowego.
W formularzu podatkowym podatnik wybiera jedną z opcji oznaczonej jako zeznanie lub korekta. Dzięki zeznaniu korygującemu podatnik zmienia treść pierwotnie przekazanej deklaracji. W wyniku zmiany, zeznanie pierwotnie złożone nie będzie brane przez organ skarbowy pod uwagę. Podobnie w przypadku kontroli , urzędnicy sprawdzą wyłącznie informacje podane w poprawionym zeznaniu. Wówczas warto posiadać potwierdzenie nadania korekty formularza podatkowego, o które można wnioskować zarówno przy tradycyjnej formie złożenia druku, jak i w formie elektronicznej. Takim potwierdzeniem jest Urzędowe Poświadczenie Odbioru (UPO).
Podatnicy, którzy spóźnili się ze złożeniem zeznania podatkowego, lub w ogóle zaniechali tego obowiązku w szczególności narażeni są na sankcje. Konsekwencje poniosą też osoby, które celowo wprowadziły organy skarbowe w błąd podając fałszywe informacje. W przypadku ukrywania dochodów lub zaniżania wysokości należnego podatku przez podatników, kara może być szczególnie dotkliwa. Zgodnie z art. 76. Kodeksu karno-skarbowego, „kto przez podanie danych niezgodnych ze stanem rzeczywistym lub zatajenie rzeczywistego stanu rzeczy wprowadza w błąd właściwy organ narażając na nienależny zwrot wydatków, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.
O wykroczeniu mówimy w przypadku, gdy wartość czynu popełnionego przez podatnika nie przekroczy pięciokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia. To w 2017 roku wzrosło do 2000 złotych, zatem wartość czynu zabronionego nie może przekroczyć 10 tys. zł. Przekroczenie wskazanej sumy kwalifikuje dany czyn do kategorii przestępstwa skarbowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu