Rząd wraca do podatku od nadmiarowych zysków. Stawka ma wynieść 60 proc.

Donald Tusk, w tle miniatura zdjęcia dystrybutorów paliwa. Rząd wraca do podatku od nadmiarowych zysków
Rząd wraca do podatku od nadmiarowych zysków. Firmy paliwowe mają zapłacić 60 proc.PAP / Piotr Nowak (PAP)//Shutterstock
dzisiaj, 08:45

Rząd wraca do podatku od nadmiarowych zysków firm paliwowych. Stawka ma sięgnąć 60 proc., a w grze są miliardy złotych. To drugie podejście do daniny – pierwszą ustawę zatrzymał prezydent Karol Nawrocki, kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Nowa danina nie będzie podatkiem doliczanym przy kasie na stacji paliw. Spór dotyczy jednak tego, czy dodatkowe obciążenie koncernów może pośrednio odbić się na cenach i inwestycjach oraz czy rząd odzyska w ten sposób część kosztów wcześniejszych osłon paliwowych.

Kto zapłaci podatek od nadmiarowych zysków w 2026 r.? Stawka ma wynieść 60 proc.

Mechanizm, do którego wraca rząd, został skonstruowany z myślą o nadzwyczajnej sytuacji na rynku ropy i paliw w 2026 r. Resort finansów argumentuje, że konflikt na Bliskim Wschodzie i zaburzenia podaży ropy doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen, a część firm paliwowych mogła dzięki temu osiągać marże znacznie wyższe od tych, które uzyskiwała w zwykłych warunkach rynkowych. Właśnie tę ponadstandardową część wyniku państwo chce opodatkować. Proponowana stawka wynosi 60 proc. podstawy opodatkowania, przy czym sama podstawa ma zostać wyliczona według odrębnego wzoru. Najważniejsze założenia można sprowadzić do kilku punktów:

  • danina ma dotyczyć przedsiębiorców prowadzących działalność związaną z wytwarzaniem paliw ciekłych oraz ich importem lub nabyciem wewnątrzwspólnotowym,
  • punktem odniesienia mają być wyniki osiągane przy marży z 2025 r.,
  • historyczna marża ma zostać powiększona o 20 proc.,
  • dopiero nadwyżka ponad tak wyliczony poziom ma tworzyć podstawę nowego podatku,
  • stawka od tej podstawy ma wynieść 60 proc.

Jak będzie liczony podatek od nadmiarowych zysków? Marża z 2025 r. plus 20 proc.

Rząd chce porównać obecną rentowność sprzedaży paliw z historycznym poziomem osiąganym przez konkretną firmę. Bazą ma być średnia marża sprzedaży paliw ciekłych z 2025 r., powiększona o 20 proc. Można to pokazać na uproszczonym przykładzie. Jeżeli firma działała wcześniej przy określonej marży, państwo nie uzna automatycznie całego wzrostu jej przychodów w 2026 r. za nadzwyczajny zysk. Najpierw wyznaczy poziom referencyjny uwzględniający historyczną marżę oraz dodatkowy 20-procentowy bufor. Dopiero wynik ponad tę granicę ma zostać objęty stawką 60 proc. Resort uzasadnia taki mechanizm potrzebą oddzielenia zwykłego rozwoju przedsiębiorstwa od korzyści wynikających z wyjątkowych warunków rynkowych. W efekcie wzrost sprzedaży czy normalna poprawa działalności firmy nie powinny automatycznie uruchamiać podatku – decydujący będzie sposób wyliczenia nadwyżki ponad poziom referencyjny.

Ile rząd chce uzyskać z podatku od nadmiarowych zysków? Wcześniej zakładał około 4 mld zł

Skala operacji jest duża. Przy pierwszym podejściu do windfall tax rząd szacował, że podatek może przynieść budżetowi około 4 mld zł. Z wcześniejszej oceny skutków regulacji wynikało, że około 3,8 mld zł miało trafić do państwowej kasy jeszcze w 2026 r., a pozostałe 0,2 mld zł w 2027 r. Pieniądze miały pomóc pokryć koszty działań osłonowych uruchamianych po skoku cen paliw. Państwo reagowało wówczas m.in. obniżeniem obciążeń podatkowych dotyczących paliw i mechanizmami ograniczającymi ceny na stacjach.

Rząd uzasadniał więc daninę prostą zależnością ekonomiczną: budżet ponosi koszt interwencji chroniącej odbiorców przed gwałtownym wzrostem cen, podczas gdy przedsiębiorstwa, które dzięki wyjątkowej sytuacji rynkowej osiągają ponadstandardowe marże, oddają część tej nadwyżki państwu. W pierwotnych wyliczeniach:

  • podstawa opodatkowania była szacowana na około 6,7 mld zł,
  • stawka podatku wynosiła 60 proc.,
  • prognozowane wpływy sięgały około 4 mld zł,
  • z tego około 3,8 mld zł miało wpłynąć w 2026 r.,
  • około 0,2 mld zł miało zostać rozliczone w 2027 r.

Dlaczego podatek od nadmiarowych zysków nie wszedł w życie? Prezydent skierował ustawę do TK

Rada Ministrów przyjęła pierwszy projekt 16 czerwca 2026 r., następnie ustawą zajął się parlament. Sejm uchwalił regulację, a po zakończeniu prac parlamentarnych dokument trafił do prezydenta. 24 lipca nastąpił zwrot. Prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, co zatrzymało jej wejście w życie. Jednym z zasadniczych zarzutów Pałacu Prezydenckiego było działanie nowych przepisów wobec okresu poprzedzającego wejście ustawy w życie. Danina miała bowiem obejmować nadzwyczajne zyski osiągane od 1 marca do 31 grudnia 2026 r., podczas gdy przepisy uchwalono dopiero kilka miesięcy po rozpoczęciu tego okresu.

Prezydent powołał się na zasadę lex retro non agit, czyli zakaz działania prawa wstecz, i uznał, że sprawę powinien rozstrzygnąć Trybunał Konstytucyjny. Rząd nie zgodził się z taką oceną i argumentował, że szczególny charakter podatku od zysków powstałych wskutek nadzwyczajnego zdarzenia uzasadnia przyjętą konstrukcję. W efekcie pierwsza ustawa pozostaje związana z postępowaniem przed TK, a rząd zdecydował się przygotować kolejne podejście do daniny.

Czy podatek od nadmiarowych zysków podniesie ceny paliw? Co może oznaczać dla kierowców?

To pytanie zapewne najbardziej interesuje kierowców, ale na obecnym etapie nie można uczciwie przesądzić, że wprowadzenie podatku automatycznie podniesie albo obniży ceny paliw na stacjach. Cena benzyny i oleju napędowego zależy od całego zestawu czynników: notowań ropy i gotowych produktów paliwowych, kursu złotego, podatków, kosztów logistyki, sytuacji konkurencyjnej oraz marż na kolejnych etapach sprzedaży. Nowa danina byłaby kolejnym elementem tego rachunku, lecz nie występuje w nim samodzielnie. Rząd przedstawia windfall tax jako sposób na odzyskanie części nadzwyczajnych korzyści osiągniętych przez sektor w okresie kryzysu oraz sfinansowanie osłon dla odbiorców. Przeciwnicy takiego rozwiązania wskazują z kolei na ryzyko przenoszenia części kosztów podatkowych na klientów albo ograniczania środków przeznaczanych przez przedsiębiorstwa na inwestycje.

Kiedy podatek od nadmiarowych zysków wejdzie w życie? Projekt czeka dalsza ścieżka legislacyjna

Najważniejsze z punktu widzenia firm i kierowców jest obecnie odróżnienie politycznej decyzji o powrocie do podatku od obowiązującego prawa. Nowe założenia muszą przejść ścieżkę legislacyjną, a ostateczny kształt regulacji może jeszcze ulec zmianie. Dalsza droga obejmuje przede wszystkim dopracowanie i przyjęcie projektu przez rząd, skierowanie go do Sejmu, prace parlamentarne oraz etap prezydencki. Szczególnego znaczenia nabierze przy tym sposób rozwiązania problemu, który doprowadził do zatrzymania pierwszej ustawy – czyli zarzutu dotyczącego działania prawa wobec dochodów lub przychodów osiągniętych przed wejściem nowych przepisów w życie. Dlatego 60-procentową stawkę należy dziś traktować jako proponowany parametr nowej daniny, a nie obowiązującą stawkę podatku, którą firmy paliwowe już muszą płacić.

Podstawa prawna i dokumenty

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.