Wojna o podatek 60 proc. Orlen odcina się od branży paliwowej. Co z cenami?

Orlen - logo, w tle Ireneusz Fąfara - prezes Orlenu
Orlen, Ireneusz Fąfara - prezes OrlenuPAP / Edward Zawada
dzisiaj, 10:19

Orlen zawiesza członkostwo w POPiHN po sporze o 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Decyzja największego gracza na rynku pokazuje, że branża nie mówi już jednym głosem, a stawką są nie tylko miliardy złotych, lecz także pytanie, czy polityczno-biznesowe napięcie odbije się na cenach paliw dla kierowców.Wojna o podatek 60 proc. Orlen odcina się od branży paliwowej. Co z cenami?

Dlaczego Orlen zawiesił członkostwo w POPiHN? W tle podatek 60 proc.

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że spór wokół nowego podatku od nadzwyczajnych zysków zakończy się na politycznych przepychankach w Sejmie. Tymczasem konflikt wszedł na zupełnie nowy poziom. Orlen zawiesił członkostwo w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), czyli najważniejszej organizacji reprezentującej branżę paliwową. Według nieoficjalnych informacji decyzja jest formą protestu wobec sposobu, w jaki organizacja uczestniczyła w pracach nad ustawą o 60-procentowym podatku od nadzwyczajnych zysków.

Spór może wydawać się wewnętrzną wojną wielkich koncernów, ale jego skutki mogą wykraczać daleko poza gabinety prezesów. Chodzi bowiem o przyszłe inwestycje, bezpieczeństwo paliwowe i pytanie, które dla kierowców jest najważniejsze – czy odbije się to na cenach przy dystrybutorach.

Podatek 60 proc. dla firm paliwowych. Dlaczego Orlen i POPiHN znalazły się po przeciwnych stronach

Jeszcze do niedawna Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego była miejscem, w którym największe firmy działające w Polsce mówiły jednym głosem. W organizacji znajdują się m.in. BP, Shell, Circle K, MOL, Aramco Fuels czy Unimot. Teraz ten front się rozsypał.

Jak ustalił Business Insider Polska, Orlen zdecydował o zawieszeniu członkostwa w POPiHN, a źródłem konfliktu stało się stanowisko organizacji wobec nowego podatku od nadzwyczajnych zysków. Pod opublikowanym przez POPiHN ostrym sprzeciwem wobec nowych przepisów podpisały się inne firmy, ale zabrakło tam Orlenu. Według osób znających kulisy sprawy napięcia między koncernem a organizacją narastały od wielu miesięcy, a spór wokół nowej daniny przelał czarę goryczy. Sam Orlen nie komentuje decyzji o zawieszeniu członkostwa, ale podkreśla, że uczestniczył w konsultacjach ustawy i uważa formalne procedury za właściwy sposób prowadzenia dialogu.

Dlaczego podatek 60 proc. podzielił branżę paliwową

Uchwalona przez Sejm ustawa wprowadza 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków osiągniętych od marca do końca 2026 roku. Pierwotnie rząd chciał sięgnąć po 75 proc., jednak po konsultacjach stawka została obniżona. Resort finansów zakłada, że do budżetu trafi około 4 mld zł. Co ciekawe, zdecydowana większość tej kwoty ma pochodzić właśnie od Orlenu.

POPiHN ocenił, że nowa danina może osłabić możliwości inwestycyjne przedsiębiorstw i uderzyć w bezpieczeństwo paliwowe państwa. Organizacja podniosła również argument dotyczący zgodności nowych przepisów z konstytucją. W samym Orlenie ton jest wyraźnie bardziej stonowany. Spółka nie przyłączyła się do krytycznego stanowiska organizacji i wybrała własną drogę komunikacji z rządem.

Czy podatek 60 proc. wpłynie na ceny paliw? Co mogą odczuć kierowcy

Dla większości kierowców najważniejsze pozostaje jedno pytanie: czy ten spór przełoży się na ceny benzyny i oleju napędowego. Dziś nie ma sygnałów, które wskazywałyby na natychmiastowe podwyżki. Rząd zapowiada, że wpływy z nowego podatku mają zasilać program „Ceny Paliwa Niżej", który ma ograniczać skutki wzrostu cen.

Jednak ekonomiści zwracają uwagę, że długofalowe skutki mogą być bardziej złożone. Jeżeli firmy ograniczą część inwestycji lub będą próbowały rekompensować wyższe obciążenia fiskalne, presja na ceny może pojawić się w przyszłości. Na wysokość rachunku przy dystrybutorze wpływa jednak znacznie więcej czynników niż sam podatek – przede wszystkim notowania ropy, kurs dolara oraz sytuacja geopolityczna. Przykład ostatnich tygodni pokazuje to bardzo wyraźnie. Wystarczyło zaostrzenie napięć na Bliskim Wschodzie, aby ceny surowca zaczęły gwałtownie rosnąć.

Czy Orlen całkowicie wyjdzie z POPiHN? Taki ruch byłby precedensem na rynku paliw

Zawieszenie członkostwa nie musi być końcem historii. Według informacji płynących z otoczenia spółki rozważane są wszystkie scenariusze, także całkowite opuszczenie organizacji. Byłby to ruch bez precedensu, ponieważ Orlen jest największym graczem na polskim rynku paliwowym, a POPiHN od ponad trzech dekad pełni rolę wspólnego reprezentanta branży wobec administracji państwowej. Rozstanie oznaczałoby, że największy koncern w kraju przestałby współtworzyć stanowiska organizacji, która uczestniczy w pracach legislacyjnych i przygotowuje analizy dotyczące rynku. Dla pozostałych firm byłaby to również utrata najważniejszego członka organizacji.

Podatek 60 proc. dla firm paliwowych trafi do Senatu. Kluczowa będzie decyzja prezydenta

Choć Sejm przyjął już ustawę, proces legislacyjny jeszcze się nie zakończył. Projekt trafi do Senatu, a następnie na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. I właśnie ten etap może okazać się najciekawszy. Prezydent w przeszłości blokował już część propozycji podatkowych obecnego rządu, ale zdarzało się również, że podpisywał ustawy zwiększające obciążenia dla wybranych sektorów gospodarki. Dlatego los nowej daniny pozostaje otwarty. A wraz z nim otwarte pozostaje pytanie, czy obecny konflikt między Orlenem a branżą paliwową dopiero się zaczyna.

Podstawa prawna

Ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków z tytułu wytwarzania niektórych paliw ciekłych i ich obrotu osiągniętych w 2026 r. (ustawa uchwalona przez Sejm, oczekuje na dalsze prace parlamentarne)

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png